Praga- zakwaterowanie

>> środa, 19 maja 2010


No i spełniło się jedno z moich małych pragnień podróżniczych jakim była Praga z noclegiem. Może to wydaje się banalne, ale w Pradze byłem wcześniej, lecz zawsze był to punkt przesiadkowy i nigdy nie było dostatecznie dużo czasu aby mocniej zaciągnąć się atmosferą tego miejsca. Tym razem szybka rodzinna decyzja i pomysł na majowy weekend wyszedł sam niczym as z rękawa. I nie ma co żałować. Zawsze wydawało mi się, że noclegi w stolicach europejskich nie należą do najtańszych. Nieco zagłębiłem się w lekturze ofert i szybko przekonałem się, że to nieprawda. W Pradze można znaleźć naprawdę dobry nocleg za przyzwoitą cenę. Oczywiście wszystko zależy co dla kogo znaczą przymiotniki dobry i przyzwoita.

Dla przeciętnego turysty z plecakiem, co specjalnie nie dba o komfort to można znaleźć już coś za 300-350Kc w schroniskach młodzieżowych najczęściej przerobionych z akademików. My jednak jechaliśmy z małym dzieckiem, więc nasze wymagania były nieco większe aby zadbać głównie o standard dla naszego maluszka. Ale meta jaka nam się trafiła była chyba jak dotąd najlepszą kwaterą jaką kiedykolwiek wynajmowałem. Samodzielne jednopokojowe mieszkanie z aneksem kuchennym, łazienką, osobno WC i balkonem. Wszystko w nowoczesnym budownictwie, z podziemnym garażem, windą i całkiem przyzwoitym wyposażeniem- mikrofala z grillem, lodówka, kuchenka, TV SAT, DVD, cyfrowy odtwarzacz CD, żelazko z deską do prasowania, suszarka do włosów. No i coś dla ciała, jak zdrowotne materace na łóżkach z automatyczną regulacją wysokości oraz prysznic z hydromasażem. Nie wspominając o banalnych dodatkach jak łyżka do butów, korkociąg, czy wśród naczyń kieliszki do wina i durszlak do makaronu. I całość za moim zdaniem atrakcyjną cenę 500Kc od osoby.

A samo położenie naszego zakwaterowania nie nastręczało najmniejszych kłopotów aby dostać się do centrum. Mieszkanie położone w dzielnicy Smichov (Praga 5) jest idealnie połączone z turystycznym centrum dzięki bezpośredniemu tramwajowi lub nieodległemu metru. Tramwajem zaledwie 10 minut drogi lub 3 stacje metrem. 


Około 10 minut pieszo do wielkiego centrum handlowego, wokoło sklepy otwarte nawet w niedzielę i przede wszystkim pełna niezależność oraz cisza na uboczu turystycznych szlaków. Gdybym jeszcze raz się wybierał do Pragi, absolutnie nie wahałbym się wybrać tę samą ofertę zakwaterowania. A później to pozostaje jedynie chłonąć atmosferę miasta:


6 komentarze:

Pasażerka 19 maja 2010 12:50  

chyba będę musiała się do Ciebie zgłosić po namiary na takie cacko :)

a wyjazdu tak niesamowicie, niesamowicie zazdroszczę. do Pragi wybierałam się już trzy razy i za każdym razem w ostatniej chwili to nie wypalało...

kate8722 19 maja 2010 19:07  

WOW... fantastycznie musiało być, więc również zazdroszczę :)

Cleo. 19 maja 2010 20:15  

Praga to fantastyczne i magiczne miejsce...a zwiedzania,że hoho :)

Agnieszka 20 maja 2010 06:48  

bo marzenia są do spełnienia. :) nie wszystkie, ale... :)

Petitek79 20 maja 2010 09:09  

Pasażerka, nie ma sprawy- naprawdę polecam i służę namiarami :)

Mad 21 maja 2010 08:59  

Pomysł wcale nie banalny. Praga jest moim absolutnie ulubionym miastem, a fakt, że jest blisko, wcale nie umniejsza jej niezwykłości.
A po namiary na nocleg może też się kiedyś ładnie uśmiechnę... ;)

  © Free Blogger Templates Autumn Leaves by Ourblogtemplates.com 2008

Back to TOP